Przekazanie firmy osobom najbliższym

hand-325321_1920

23 grudnia 1988 r. została uchwalona ustawa o działalności gospodarczej, zwana również potocznie Ustawą Wilczka od nazwiska Ministra Przemysłu PRL. Od momentu wejścia w życie tego aktu prawnego, dzięki jego liberalnym rozwiązaniom, firmy zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu, a tendencja ta utrzymywała się jeszcze przez kilka lat. Wielu zaczynających wówczas przygodę z biznesem działało i nadal działa w formie jednoosobowej działalności gospodarczej (JDG). Dzisiaj większość tych prekursorów polskiego kapitalizmu albo już weszła w wiek emerytalny, albo nieuchronnie zbliża się do emerytury, zastanawiając się co dalej z firmą oraz jak bezpiecznie „przekazać” ją dzieciom lub innym osobom najbliższym.

W ostatnich czasach temat „przekazania” firmy dzieciom, zwanej również „przejęciem schedy” lub bardziej fachowo sukcesją, jest szeroko dyskutowany w mediach. Większość poruszanych tematów ma jednak charakter pozaprawny, a szkoda, bo świadomość prawna przedsiębiorcy chcącego zachować swój często niemały dorobek i przekazać go dzieciom jest kluczowa, aby cały proces odbył się szybko sprawnie.

Co zatem powinien zrobić przedsiębiorca prowadzący JDG, który chce przejść na emeryturę? W przypadku JDG jednym sensownym rozwiązaniem wydaje się darowizna przedsiębiorstwa osobom najbliższym (najczęściej dzieciom) albo, w przypadku ich braku, sprzedaż osobom trzecim. Przedsiębiorstwem jest w myśl przepisów zespół składników materialnych i niematerialnych służących do prowadzenia działalności gospodarczej. Do składników tych należą m. in.: nazwa przedsiębiorstwa, własność nieruchomości lub ruchomości (w tym urządzeń, materiałów, towarów i wyrobów), prawa wynikające z umów najmu i dzierżawy nieruchomości lub ruchomości oraz prawa do korzystania z nieruchomości lub ruchomości wynikające z innych stosunków prawnych, wierzytelności, prawa z papierów wartościowych i środki pieniężne.

Przepisy nie utożsamiają zatem przedsiębiorstwa z osobą przedsiębiorcy – tak naprawdę to przedsiębiorca jest „firmą”, a przedsiębiorstwo powiązanymi ze sobą funkcjonalnie elementami, dzięki którym działalność może być sprawnie prowadzona.

Zaletą konstrukcji darowizny i sprzedaży przedsiębiorstwa jest to, że za jednym zamachem jesteśmy w stanie zbyć prawie wszystkie jego składniki. Prawie może jednakże w tym przypadku zrobić wielką różnicę, o czym będzie mowa niżej.

1) Po pierwsze, pomimo że w skład przedsiębiorstwa wchodzą koncesje, zezwolenia i licencje, to zasadniczo nie przejdą one automatycznie na obdarowanego lub kupującego, chyba że przepisy prawa administracyjnego stanowią inaczej (co zdarza się rzadko). Jest to bardzo istotna przeszkoda, gdyż w wielu przypadkach brak odpowiedniej decyzji administracyjnej w zasadzie uniemożliwia prowadzenie działalności, a jej uzyskanie przez nabywcę przedsiębiorstwa (kupującego, obdarowanego) bywa bardzo trudne i nie odbywa się automatycznie. Kary administracyjne oraz inne sankcje (w tym także karne) będące efektem działalności bez koniecznej koncesji, zezwolenia lub licencji są surowe i skutecznie zniechęcają do „zadzierania” z urzędnikami.

2) Kolejny istotny problem związany z „przekazaniem” firmy w drodze sprzedaży lub darowizny przedsiębiorstwa tyczy się zawartych przez przedsiębiorcę umów. Elementem przedsiębiorstwa są prawa wynikające z umów (np. prawo do używania wynajmowanego lokalu). Jednak już obowiązki związane z umowami (np. obowiązek zapłaty czynszu najmu) nie wchodzą w jego skład. W efekcie sędziwy przedsiębiorca, który chce „przekazać” firmę dzieciom lub osobom trzecim, nadal będzie zobowiązany z tytułu niekiedy wielu zawartych przez siebie umów. Z uwagi na wpisany w wielu umowach zakaz cesji (przelewu wierzytelności), na który rzadko kiedy przedsiębiorcy zwracają uwagę, również przeniesienie uprawnień wynikających z umów (na przykład wskazywane już uprawnienie do korzystania z wynajmowanego lokalu) może być niemożliwe. Sposobem na rozwiązanie tego problemu jest „dogadanie się” z kontrahentami i przepisanie wszystkich umów na nabywcę przedsiębiorstwa. Będzie to jednakże czasochłonne, a niekiedy, z uwagi na niechętną postawę drugiej strony umowy lub obowiązujące u niej procedury – niemożliwe. Ma to szczególne znaczenie m. in. w przypadku umów o dotacje i umów kredytowych. W ich przypadku podjęcie jakiegokolwiek ruchu bez wiedzy i zgody banku lub organu udzielającego dotacji może skutkować wypowiedzeniem umowy i natychmiastową wymagalnością całej kwoty kredytu albo obowiązkiem zwrotu dotacji.

Powyższe wady sprawiają, że w wielu przypadkach warto będzie zrezygnować z darowizny lub sprzedaży przedsiębiorstwa i pomyśleć nad inną konstrukcją prawną, zapewniającą szybkie i sprawne „przekazanie” firmy. Taka konstrukcja wykracza jednakże poza ramy jednoosobowej działalności gospodarczej. Podobnie jak w przypadku śmierci przedsiębiorcy, konstrukcja ta w opisanych wyżej przypadkach po prostu zawodzi i staje się kulą u nogi przedsiębiorcy. Warto zatem, jak już wskazano w poprzednim artykule dotyczącym skutków śmierci przedsiębiorcy, pomyśleć o przekształceniu przedsiębiorcy w spółkę z o.o. a docelowo w dużo korzystniejszą pod kątem optymalizacji podatkowej spółkę komandytową. To zagadnienie przybliżymy szerzej w jednym z kolejnych artykułów.

Można jednak już w tym miejscu wskazać, że istotą konstrukcji przekształcenia, opisanej szeroko w Kodeksie spółek handlowych, jest tzw. sukcesja uniwersalna. Polega ona na tym, że w dniu przekształcenia dokonuje się przejście na spółkę przekształconą (spółkę, w którą przekształca się dany podmiot) wszelkich praw i obowiązków związanych z dotychczas prowadzonym przedsiębiorstwem, także z tytułu koncesji, zezwoleń, licencji i wszelkich umów. Spółka jest podmiotem zupełnie odrębnym od osoby wspólnika. To jej, a nie wspólnikowi, przysługują wszelkie składniki przedsiębiorstwa, w tym decyzje administracyjne oraz prawa i obowiązki z umów. W takiej sytuacji, upraszczając przykład do spółki z o.o., doraźnie przejęcie firmy może polegać tylko na wejściu osób najbliższych w skład zarządu. Docelowo możliwe będzie darowanie im udziałów w spółce, którymi obrót jest co do zasady swobodny, z zastrzeżeniem kilku wyjątków, które dotyczą przede wszystkim spółek działających w specjalnych strefach ekonomicznych, a także tych, które otrzymały dotacje z środków publicznych.

O przekształceniu warto pomyśleć na jak najwcześniejszym etapie rozwoju firmy, aby docelowo możliwy był szybki i sprawny wybór korzystniejszego niż spółka z o.o. rozwiązania – spółki komandytowej, w której komplementariuszem jest spółka z o.o. Ale temat tej skomplikowanej na pierwszy rzut oka konstrukcji przybliżymy w kolejnych artykułach.

Jeżeli macie pytania lub wątpliwości co do przekazania firmy, skontaktujcie się z nami 🙂

Skomentuj